Pierwsza awaria laptopa zwykle wywołuje stres. Pojawia się presja szybkiej naprawy, strach przed utratą plików oraz niepewność, dokąd się zgłosić i komu zaufać. Wiele osób dopiero później zauważa, że podjęło decyzję zbyt szybko albo zignorowało małe sygnały ostrzegawcze. To pierwsze doświadczenie często zostawia żal. Z czasem ludzie zaczynają dostrzegać pewne schematy. Stają się ostrożniejsi, mniej impulsywni i bardziej pewni w ocenie udzielanej pomocy. Lepiej rozumieją też, co naprawdę liczy się poza ceną.